Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Co mogło się wydarzyć w TASM 3?
#1
Jesteśmy świeżo po premierze Spider-Man: Homecoming. Co do tego filmu można mieć różne opinie. Nie będę ukrywać, że dla mnie to najgorszy film o człowieku pająku jaki miałem okazję kiedykolwiek obejrzeć, ale do rzeczy. Jestem bardzo zasmucony, że nie zobaczymy już filmu o pajączku od Sony, ponieważ klimat i fabuła jaką zbudowano w dwóch produkcjach Webba urzekła mnie i marzyłem o obejrzeniu kolejnej części. Co jednak było planowane dla trzeciej części pajączka? Chciałbym przeczytać wasze propozycje. Jak według was wyglądałaby fabuła? 
Wiemy również, że planowany był film pod tytułem "Sinister Six". Liczyłem na to, że w tym filmie zobaczymy jak powstają kolejni przeciwnicy Petera, ich motywy działania, dlaczego złączyli się w zespół. A w TASM 3 ich potyczkę ze Spider-Man'em.
"You gave me fortune, you gave me fame
You gave me power in your God's name"
Odpowiedz
#2
Jakiś czas temu czytałem wywiad z reżyserem, z tego co mówił planowali pokazać Sinister Six, mimo planowanego osobnego filmu, który pojawić się miał wcześniej niż TASM 3 - zresztą końcówka drugiej części niejako to sugerowała.

Trochę dziwna sytuacja teraz powstała przez to, że anulowano trzecią część i zamiast tego postać Spider-Mana 'wypożyczono' Marvel Studios, zwłaszcza że mimo to Sony w dalszym ciągu planuje swoje filmy w universum Spider-Mana, bez Spider-Mana...

Odpowiedz
#3
Ja jestem chyba jednym z nielicznych którzy naprawdę wciągnęli się w universum stworzone przez Sony. Cała otoczka jaką zrobili choćby wokół Oscorp, tajemnice związane z rodzicami Petera, wszystko było tak zgrane ze sobą i poukładane. Obym się mylił, ale myślę, że nieprędko kolejny pajęczak będzie posiadał taką otoczkę i klimat. Bardzo liczyłem na Sinister Six, interesowało mnie również to, co wydarzyło się z Normanem Osbornem. Podobnie jak Ty, w jakimś wywiadzie czytałem, że Chris Cooper (aktor grający Normana) w TASM 3 miał dostać dużą rolę. Szkoda, że nic z tego nie wypaliło, bo tę przygodę z pajączkiem można było jeszcze fajnie pociągnąć. Ale niestety, widzowie, często młode dzieciaki, oczekują na ekranie więcej bohaterów, więcej walk i efektów specjalnych, tylko tak można zarobić na Spider-Manie. To właśnie różni widzów Batmana od widzów Człowieka-Pająka. Czasami żałuję, że pająk nie ma takich fanów, jakich ma Batman.
"You gave me fortune, you gave me fame
You gave me power in your God's name"
Odpowiedz
#4
(21.08.2017 , 20:25)shocker napisał(a): Ja jestem chyba jednym z nielicznych którzy naprawdę wciągnęli się w universum stworzone przez Sony. Cała otoczka jaką zrobili choćby wokół Oscorp, tajemnice związane z rodzicami Petera, wszystko było tak zgrane ze sobą i poukładane. Obym się mylił, ale myślę, że nieprędko kolejny pajęczak będzie posiadał taką otoczkę i klimat.

Niestety widać to na pierwszy rzut oka, że Spider-Man w MCU nie ma co liczyć na tego typu historię. Wątpie aby w ogóle chociaż wspomniano rodziców Petera. Spider-Man teraz będzie walczyć z Thanosem u boku Avengers i Guardians of the Galaxy, a w solowym filmie pewnie wrzucą kolejnego jakiegoś villaina i będzie to zamknięta historia jak Homecoming. Wątpie abyśmy mieli okazję w najbliższym czasie zobaczyć Oscorp czy któregoś z Goblinów.

(21.08.2017 , 20:25)shocker napisał(a): Podobnie jak Ty, w jakimś wywiadzie czytałem, że Chris Cooper (aktor grający Normana) w TASM 3 miał dostać dużą rolę.

Tak, podobno pomysł był taki, że mimo iż Norman umarł, zamrozili jego głowę i w trzeciej części wszkrzesili ją do życia... czy coś w tym stylu...

Zgadzam się z Tobą w 100% co do kwestii tego, że zrobiono teraz z filmowego Spider-Mana takiego bohatera dla najmłodszych..., jakby serial animowany nie wystarczył...

EDIT: ha! nawet znalazłem zdjęcie zamrożonej głowy Normana:

Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości