Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Spectacular Spider-Man
No mniej więcej, ale szczególiki też są ważne:P.

Cytat:Gdyby nie te oddawanie praw to właśnie teraz byłmy trzeci sezon zaczynali
Problem w tym, że również nie mieliby?my bo Sony nie zaczęło produkcji, a dogadywa?o się z Marvelem tak lipiec/sierpie?. Tworzenie epizodu trwa dziesię? miesięcy, więc tak około po roku najwcześniej trzeci sezon mógłby został wyemitowany, czyli gdyby decyzja była gdzień we wrześniu, to i tak dopiero za kilka miesięcy byłby puszczony. więc teraz nawet jak będzie pozytywna decyzja, to trochę czasu minie zanim zobaczymy nowe odcinki :/.


Odpowiedz
O kreskówce czy też serialu animowanym Spectacular Spider-Man, śmiało mogę powiedzieć że jest całkiem całkiem do oglądania. Co prawda wizualnie animacja jest lekko niedojrza?a, postacie mogę wydał sie karykaturalne. Lecz musz? przyzna? że podobnie jak pojedynki mają odpowiedni polot i finezje. Wizualnie z postaci na plus prócz samego Spider-Mana, zaliczy? mogę śmiało JJ, Venoma , Mysterio , Black Cat, Chameleon, Kravena , Lizarda, Rhino, oraz Sandmana. Shockera i Tombstone jeszcze akceptuje, natomiast nie podoba mi sie Electro, Green Goblin (za uszy głównie), Dr. Octopus i Vulture. Podsumowując przyjemna kreskówka, pewne wątki wyjąte niczym z komiksu.
Odpowiedz
Spectaculara, w ramach edukacji dotycz?cej nowszych nieco kreskówek od Marvela, obejrzałam oba sezony i... ujm? to tak: i tak i nie.
Tak, bo to chyba najlepsze co ostatnio z serii z lekka dzieciakowatych wypu?ci? Marvel. Animacja klasyczna (uff), postaci mają generalnie dobre rysy psychologiczne (oprócz Venoma - u niego to czyste THIS IS VENOOOM!) co akurat w przypadku czegokolwiek co czepia sie Spidey'ego, powinno był dośc ważne. Tak, bo animacja była dobra i sceny walk wyszły naprawdę dobrze (Spectacular Spider-man i Batman: brave and bold, niebo a ziemia...) i, co się chwali, samo intro jest dośc ciekawe no i pokazuje dokładnie to, co trzeba w interesującej formie.
Nie, bo scenariuszem do starego dobrego TASu się nie umywa, bo gość od kreski niektóre postaci robić od ekierki, bo nie licz?c fina?u obu sezonów serialowi animowanego trochę zabrak?o chwil które bym uj??a jako epickie. Owszem, jedno i drugie (szczególnie drugie) zakończenia były po prostu fajne (chociaż kawa?ek sceny fina?owej z pierwszego sezonu to bym wzięła i uci??a...) ale no... nawet jeśli coś jest dobre jak na swoje czasy to do prawdziwej klasy mu trochę brakuje. Dlatego generalnie jestem fank? lat 90. Spectacular mi bowiem udowodni?, że dzisiaj wci?? się da... ale jeszcze trzeba się postarał.
Odpowiedz
Cytat:Nie, bo scenariuszem do starego dobrego TASu się nie umywa

Niby w jaki sposób - jakies argumenty. TAS to w?a?ciwie zero twistów, a więc mega przewidywalność, do tego często p?askie postacie, nie wspominając o dr?twych one-linerach i samych dialogach.


Odpowiedz
No nie wiem, rys Parkera mi się w TASie bardzo podobał. Miejscami może było więcej akcji niż myślenia ale nie było tego, co zaobserwowałam w Spectacular Spider-manie - czasami wydawało mi się, że akcja s?u?y temu aby przedstawi? jakiś problem psychologiczny tytułowego bohatera i zrobić z niego truu bohatera etc. Troch? przesada. W TASie widziałam bardziej Spider-mana (może kwestia różnicy wieku postaci, nie wiem). Takie moje odczucie.
Odpowiedz
Mistrz Greg Weisman przy pracy, cokolwiek dotknie zamienia się w złoto.

Po zaliczeniu całej serii, to Spiderman TAS stał się tym gorszym. Fabuła, postacie, wszechobecna głębia oraz poważne podejście do całego uniwersum. TSSM The Spectacular Spider Man jest moim zdaniem najlepszą serią o człowieku pająku.

Ewolucja postaci, większość super złoczyńców poznajemy zanim jeszcze staną się super. Szczególnie podoba mi się powolna ewolucja Eddiego Brocka na Venoma. Nawet postacie drugoplanowe jak Gwen Stacy czy Harry Osborn potrzebuję trochę epizodów by stać się bliższym swoim komiksowym odpowiednikom. Także duży plus za to że w ogóle jest tu Gwen Stacy, miałem już dosyć Mary Jane Watson.

Wszystko jest zaplanowane, każdy sezon jest podzielony na 4 małe rozdziały 3x3 odcinki i 1x4 odcinki które dotykają jakiegoś konkretnego tematu w 1 sezonie, 3 dla Jaszczura, 3 dla Big Mana, 3 dla Goblina i 4 dla Symbiota. Na dodatek, nazwy odcinków nie są randomowe i trzymają się jakiegoś określonego tematu np. ekonomia, biologia, psychologia. Z tego co pamiętam to Greg Weisman nazwał to "Edukacją Petera Parkera", oraz także że łatwiej to ułożyć w DVD.

Okropnie żałuję że zastąpili tą serię największą hańbą dla uniwersum Spidermana, Ultimate Spiderman. Co do Crossoverów, Tombstone jest tutaj bossem przestępczym bowiem nie mieli praw do Kingpina który jest z komiksów Daredevila. Sądzę że wszystko rozbiło się prawa do postaci, Greg Weisman wspominał że nie tworzy postaci w próżni i stara się dla nich tworzyć bogaty świat.

Z małych ciekawostek:

Josh Keaton - Jack w TF: Prime, Spiderman.
Daran Norris - Knock out w TF: Prime, J. Jonah Jameson i John Jameson.
Steven Blum - Starscream w TF: Prime, Green Goblin.

Najlepsze odcinki?
Sezon 1: Catalysts, Reaction, Group Therapy i Intervention.
Sezon 2: Shear Strength, First Steps, Gangland i Subtext.

Jednak tutaj trzeba oglądać od początku do końca bez skakania. Wszystko posuwa fabułę do przodu.

polecam też metody zwiazane z biorezonansem, dzięki nim można skutezcznie rzucic palenie. http://www.vitanea.eu/17-Biorezonans.htm
Odpowiedz
W końcu obejrzałem i jestem pod ogromnym wrażeniem. Największy plus przede wszystkim za uchwycenie niesamowitego klimatu szkolnych perypetii Petera, które w dotychczasowych adaptacjach wypadały bardzo słabo a przez scenarzystów były traktowane tylko jako trampolina ku przeskoczeniu akcji do przygód dorosłego Spider-Mana. Czuć było mocną inspirację pierwszymi wydaniami z lat sześćdziesiątych, choć kilka faktów zostało zapożyczonych też z Ultimate co jako fan tej interpretacji Pajaka zaliczam in plus. Mógłbym wyliczać masę rzeczy która pokazana była świetnie. Przede wszystkim przeciwnicy - nie wprowadzani przypadkowo, najpierw przedstawiani nam jako zwykli przestępcy, którzy dopiero później zdobywają swoje moce. Świetnie pokazane relacje z takimi postaciami jak Liz Allan czy Flash Thompson - po prostu uwielbiałem to w klasycznych historiach z przełomu lat 60. Ból o skasowaniu tej animacji jest jeszcze większy, kiedy przypominam sobie o tym jak słaby i beznadziejny serial go zastąpił. Możemy tylko przypuszczać, co działoby się w kolejnej serii, ale wprowadzenie dr. Milesa Warrena zwiastowało pojawienie się wątku klonów. Gdzieś w tle pojawiło się również nazwisko Gargan. Wielka szkoda.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości