Wystąpiły następujące problemy:
Warning [2] Use of undefined constant mentionMeBuildPopup - assumed 'mentionMeBuildPopup' (this will throw an Error in a future version of PHP) - Line: 336 - File: inc/plugins/MentionMe/forum.php PHP 7.3.18 (Linux)
File Line Function
/inc/plugins/MentionMe/forum.php 336 errorHandler->error
/inc/plugins/MentionMe/forum.php 16 mentionMeInitialize
/inc/plugins/mention.php 31 require_once
/inc/class_plugins.php 38 require_once
/inc/init.php 233 pluginSystem->load
/global.php 18 require_once
/showthread.php 28 require_once




Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zdolnosci i zjawiska paranormalne.
#41
Jak bylem kiedys w gosci u rodziny i lazilem w nocy po ogrudku i zobaczylem na niebie trójkat z którego migaly swiatla wydawalo mi sie ze on mi robi zdjecia... wystraszylem sie... pobieglemi do rodziny i mówilem: Ufo k***** Ufo JEzu!! jest tam!! patrzyli na mnie jak na idiote... nikt mi nie uwierzyl... tylko mój dziadek,ale nie wiem dlaczego wlasnie on... teraz to mi sie zdaje dziwne ,ale to nie bylo tak ze powiedzial tak bo ,mnie lubi i nie chcial mnie zranic... nie... pn mówil szczeze,do dzisiaj nikomu nie mówie ze widzialem UFO.PRZYSIEGAM ZE WIDZIALEM TEN POJAZD



Odpowiedz
#42
Ja tez kiedys widzialem dziwny obiekt. Bedac latem nad jeziorem z rodzinka, wlasnie sie szykowalismy do powrotu, kiedy daleko po drugiej stronie jeziora pojawila sie mala swietlista kropka. Przygladalem sie jej z zaciekawieniem, gdyz poruszala sie w bardzo nienaturalny sposób. Nie mówie od razu ze bylo to UFO, ale mozna wziac pod uwage i taka hipoteze ;]
Odpowiedz
#43
Mojego kolege z Zakopanego, gdy byl maly o malo co meteoryt nie zabil. Serio. Wyladowal jakies 20 metrów od niego. Do dzis co ma (podluzny, dl. ok. 13,5 cm)

Nie wiem czy to paranienormalne, ale do innych tematów calkiem nie pasuje ;-)
Odpowiedz
#44
O rany, no to mu szczerze zazdroszcze! Tez chcialbym miec cos "nie z tego swiata" :D
Odpowiedz
#45
Kiedys chyba cos dziwnego widzialem. Widzialem jak bylem nad jeziorem na niebie gwiazdy ulozone w... UFO. Nikt mi nie wierzyl i tego nie widzial tylko ja. A kiedys jeszcze widzialem cos podobnego jak Black Spidey tylko, ze bylo kwadratowe nie trójkatne. Tez mrugalo. Patrzalem i myslalem, ze to cos chce sie porozumiec ze mna. Kiedys tez jak bylem nad jeziorem to na jeziorze byl jakis taki dziwny znak. Nie wiedzialem czy mam sie bac czy przygladac i zastanawiac.
Odpowiedz
#46
Jak juz sie, starszymy, to ja cos powiem. to bylo jakies 3 tygodnie temu. Malo spektakularne, starszne albo co, ale jednak dziwne dla mnie. Nikomu o tym nie mówilem, ale jak jest taki temat to powiem.

Siedze sobie w domku wieczorem, nie sam, i ide sobie do malego pokoiku ,,biurowego''. Patrze przez oszklone drzwi balkonowe, na piekna panorame miasta, i patrze za blok który stoi obok domu. Normalka patrze na bezgwiezdne niebo, nad horyzont nad lasem (moge kiedys machac fote). Patrze, patrze, napawam sie widokiem, i nagle skumalem sie, ze swiatelko jedno swieci, malutkie, ale bardzo ostro. Dziwne, zdaje sie pulsowac. Nie robi to na mnie wrazenia, bo mysle, no tak, samolot, helikopter, czy inne scierwo (mówie tak, bo naprawde wkurzajace te helikoptery czasami). No ale to w miejscu jest, i dziwnie pulsuje. gapie sie ladnych pare minut, a to nadal w miejscu. To na pewno nie byla gwiazda, bo niebo bylo bez nich, a gwiazdy tak nie swieca, i ne pulsuja. Niejdno widizalem, i nie robi to na mnie wrazenia. Nagle mnie olsniewa, no tak refleks na szybie, przeciez obok sa bloki i parking. No to otwieram drzwi balkonowe, i mysle ,ze na bank to zniknie z szyby. Bum-to nadal jest na niebie. No to zdziwienie totlane, patrze dalej. To mocniej pulsuje, a ja mocniej sie nakrecam (niezliczone godziny nie dowiary na tvn, i innych takich na nationale geographic), i gapie sie juz z balkonu. Nudzi mi sie, wracam do kompa. Pare minut potem wracam a to nadal tam pulsuje. Mówie no nic to napewno nie UFO. Patrze pare minut, i nagle pojawilo sie drugie pulsujace swiatlo. Pierwsze zlecialo pod ukosem nad linie lasu i zniklo, a to drugie podlecialo wyzej, i nie pulsowalo, tylko juz mrugalo, i to o wiele wiekszym swiatlem, poruszylo sie pare razy, i zniknelo, z blyskiem. WOW. Potem juz nie bylo w tym miejscu dziwnych swiatel.

Mala wizualizacja.



W zyciu widizalem, pare innych takich swiatel, ruchów na niebie itp. Widizalem dziwne rzeczy w lesie, czy na starych zniszczonych domach. Dziwne zdarzenia w blokach u sasiadów, czy jedno takie traumatyczne, ze ho ho, ale nie wiem czy powinienem o nim pisac. Ale nie lubie sie mocno nakrecac, bo wyobraznia rusza do boju, a jak sie mocno nakrece, to zasnac nie moge.
Imperial Stormtroopers don't die, they can only go to hell and regroup.

www.nerdwars.blog.com

Ca
Odpowiedz
#47
Jak to czytam, to stwierdzam, ze musze sie czesciej przygladac niebu noca. Najlepiej z teleskopem pod reka ;] Szkoda, ze nie chwyciles za kamere albo chociaz aparat night.
Odpowiedz
#48
Ja tez mam (chyba) cos ciekawego:

Siedze sobie przed kompem i patrze w SMO,a przy okazji wcinam jablko.Wychodze do lazienki wracam patrze:jablka nie ma a ja sam w domu bez nikogo wiec troche sie przestraszylem.Szukam tego jablka szukam,az w koncu je znalazlem.W kuchni... :D

Odpowiedz
#49
spaniel,Mar 9 2008, 10:49 AM napisał(a):Ja tez mam (chyba) cos ciekawego:

Siedze sobie przed kompem i patrze w SMO,a przy okazji wcinam jablko.Wychodze do lazienki wracam patrze:jablka nie ma a ja sam w domu bez nikogo wiec troche sie przestraszylem.Szukam tego jablka szukam,az w koncu je znalazlem.W kuchni... :D
Uwazasz ze to jest zabawne ?
Odpowiedz
#50
Night prosze cie napisz wiecej o tych "traumatycznych" zdarzeniach :D nakreciles mnie :]
Odpowiedz
#51
spaniel,Mar 9 2008, 09:49 AM napisał(a):Ja tez mam (chyba) cos ciekawego:

Siedze sobie przed kompem i patrze w SMO,a przy okazji wcinam jablko.Wychodze do lazienki wracam patrze:jablka nie ma a ja sam w domu bez nikogo wiec troche sie przestraszylem.Szukam tego jablka szukam,az w koncu je znalazlem.W kuchni... :D
To bylo w jednym odcinku "Archiwum X"
Dokladniej w tym o samoistnych lewitujacych posiadajacych inteligencje owocach (SLPIO). Naprawde, ja bym sie bal, czy na mnie baklazan z nozem nie poluje :lol:
Odpowiedz
#52
http://pl.youtube.com/watch?v=deoJUBW9CI8 a to wydzieliscie ?
Odpowiedz
#53
Cytat:Darth Destruktor 
Post Mar 9 2008, 11:30 AM
To bylo w jednym odcinku "Archiwum X"
Dokladniej w tym o samoistnych lewitujacych posiadajacych inteligencje owocach (SLPIO). Naprawde, ja bym sie bal, czy na mnie baklazan z nozem nie poluje laugh.gif

Ja tam nie wiem nie ogladam tego :ph34r: Zrazilem sie do tego serialu jak mialem 6 lat bo mnie muzyka w czolowce przerazala :D
Odpowiedz
#54
Archiwum X zawsze bylo straszne,i to czesc wydarzen jest prawdziwa.



Odpowiedz
#55
Oti,Mar 9 2008, 04:33 PM napisał(a):http://pl.youtube.com/watch?v=deoJUBW9CI8 a to wydzieliscie ?
Nie widzialem i raczej nie obejrze xD Bo sie boje, na serio... To prawda czy fake ?? Pózniej w nocy bym nie mógl zasnac... =/
Odpowiedz
#56
Ogladaj do tego napisu w srodku filmu,potem ci nie radze...



Odpowiedz
#57
Wiec obejrzalem owy film i pierwsza moja reakcja to:buhahahahahahahahahahahahaha.Pic na wode fotomontaz tyle wam powiem,O!
Odpowiedz
#58
Wy lepiej TO zobaczcie:
film
Odpowiedz
#59
Oti,Mar 9 2008, 04:33 PM napisał(a):http://pl.youtube.com/watch?v=deoJUBW9CI8 a to wydzieliscie ?
Przeciez to jest takie zalosne...

Straszniejsze jest pranie na wieszaku:P

Przeciez to jest badziewie, a ta dziewczynka widac ze komputerowo, jak i polowa filmików.
Odpowiedz
#60
Wyobraz sobie Corey, ze jedziesz pózna noca samochodem, ciemia jak nie wiem, patrysz, a w roiwe na boku lezy czerwony nowy seat, wlaczony,swiatla, radio itp. Zadnych sladów chamowania, wokól noc ciemnia las, pola, najblizsza wies 4o km. Samochód jeszcze cieply, i nikogo, zero ludzi. Wolam z ojecem szukam, wszedzie szczere pole. Dziwne nie? Nikogo, kierowcy ani sladu, a jak mówilem wóz cieply wlaczony dzrzwi otwarte.


Albo ide, w nocy smieci wywalic, i przechodze pod blokiem. Ludzie mówia, ze tam dziwne rzeczy sie w piwnicach dzieja. Przez male okienko wali swiatlo, w piwnicy, wiesz, takie male przy ziemi. Ide w tym kierunku, i nagle skapowalem sie, ze od poczatku gapi sie ktos na mnie przez te okienko. Twarz mial starszna, jak niedorozwój, ale potworna, az na glos o kó...a z obrzydzenia powiedzialem. Gapi sie chwile na mnie, a ja zwiewam, inna droga do smietnika ide. Jak wracam to go nie ma. Pare miesiecy pózniej dowieidzalem, ze tam cala rodznie kotów-mlode i matke ktos spalowal, i porozrzucal flaki, i ze ponoc jakies dziwaki am przesiaduja. Nawt policje pare razy tam wzywali.

Siedze sobie kiedys wieczorem, na obozie, i z kumplam dziwne siwatlo na niebie obczilismy. Gwiazd nie bylo, bo az tak ciemno nie bylo. lecialo to powoli, nagle jeden kumpel krzyknal, bym lapal po aparat, lece wale fote, i wszscy podnieceni. I co-okazalo sie, ze jak przewinolem film, i dalem do wywolania, byl na parenastu kalatkach naswietlony, i nie bylo zdjec.


Albo ide z kumplami, na bunkier niemiecki. Caly dzien sie w nim bawimi, i wogóle-duzy byl, i mial duze podziemia. Ludzie gadli, ze tam starszy, ale pochodzilo to od tego, ze z podziemi jak wial wiatr, do to jak krzyk kobiety brzmialo. Nigdy sie glebuej w podziemia nie zanuzalismy bo straszno, ale wiem, ze laczyl sie z innymi bunkrami. Pod wieczór, gdy sieidzielismy przed bunkrem, bo zbieralismy sie juz. Balismy sie tam wieczorem siedziec. Oczywiscie zaczelo jeczec kobiecym glosem i strasznie to brzmialo, ale sluchalismy. A tu nagle kamien wylecial z bunkra. Jeden drugi (bunkier z 2 pietra mial), przez okna. No poprostu starch ze nie wiem. Stwierdzilismy, ze ktos tam jest wbigamy szybko, (4 nas bylo) szukamy-nikogo nie ma. Zrobilo sie juz wieczórm to wychodzimy przestraszeni z niego. Zaczelismy od niego odchodzic, i znowu kamienie lecialy-zaczelismy uciekac. Wiecej tam nie chodzilem. Stwierdzilismy, ze jezeli brac to na powaznie, to morze ci 20 latkowie którzy chleja tam piwo gdzies sie przyczili, i rzucali kamieniami, ale trudno bylo to potwierdzic, bo caly bunkier przeszukalismy. Dziwne nie?

Wiem, ze nie jest to morze wstrzasajace, ale zrobilo to na mnie duze wrazenie, choc nie twierdze, ze to cos paranoramlnego, starszne dla mnie bylo. Staram sie podchodzic do tego chodno, ale wydaje i sie to naprawde dziwne.

Dziwne tez bylo, u mojego ojca w domu. Mieszka on w kompletnym pustkowiu, najblizszy dom 2 kilosy, a wies 3. Wokól z jednej strony las a z drugiej pola. Jak rano wstaniesz, to z 20 m od domu jelenie sie pasa, dziki biegaja, a w nocy lisy pod domem biegaja. Lubilem o 5 rano wyjesc przed dom, i ogladac okolice lornetka. Widze kiedys dziwne zwierze, to ruszam powoli przez pole w kierunku tegoz czegos. Jak bylem z 40 m od tego to wstalo, i pobeiglo, z lornetk obaczilem, ze to dzik. Pare razy sie tak dzialo. Bylo to w polowie drogi miedzy domem a lasem, na polu stlo kilka dzrzewek i krzak. Ide pewnego razu w kierunku tego dzika, jak zwylke ucieka, i nagle sie skapnolem, ze to co widizalem wiele razy, wydawalo mi sie ze to taki dziwny krzak rosnacy, pod kilkoma malymi dzrewkami na szczerym polu, (tam gdzie walsnie dziki ryly). No i ten krzak wstal, mial posatc podobna do ludzkiej-wyprostowane to to bylo-i pobeglo w przeciwnym kierunku, do lasu. Z jakies 30 m to bylo odemnie, ale jak to zobaczylem-to przez 4 dni sieidzalem w domu, i patrzyle w tamto miejsce lornetka. Tata lazil tam pare razy z wiatrówka, ale nic nie znalazl. Dziki, tez tam nie przychodzily potem. Nie wiem co to bylo.
Imperial Stormtroopers don't die, they can only go to hell and regroup.

www.nerdwars.blog.com

Ca
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości