Wystąpiły następujące problemy:
Warning [2] Use of undefined constant mentionMeBuildPopup - assumed 'mentionMeBuildPopup' (this will throw an Error in a future version of PHP) - Line: 336 - File: inc/plugins/MentionMe/forum.php PHP 7.3.18 (Linux)
File Line Function
/inc/plugins/MentionMe/forum.php 336 errorHandler->error
/inc/plugins/MentionMe/forum.php 16 mentionMeInitialize
/inc/plugins/mention.php 31 require_once
/inc/class_plugins.php 38 require_once
/inc/init.php 233 pluginSystem->load
/global.php 18 require_once
/showthread.php 28 require_once




Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Batman Beyond
#1
Uwielbiam futurystyczne Gotham, i ogólnie całe uniwersum Batman Beyond. więc jestem na bie??co z najnowsz? seri?. Z pewnością zabior? się również za Superman Beyond. Umiejscowienie czasu też jest dobrze, po Batman Beyond, ale jeszcze przez "Epilogue". Czyli do?wiadczony Terry, ale jeszcze ma trochę do nauczenia. A jeśli chodzi o rysunki to walałbym żeby zajmować się nimi autor okładek. Co do samego komiksy to jest całkiem niezły, ale mógłby był lepszy. Troch? przewidywalny bieg zdarze?, chciałbym żeby Terry popracować również jako detektyw najlepiej nad zagadkami Riddler'a, oczywiście zostawionymi przed Edwarda na wypadek jego śmierci żeby Mroczny Rycerz się nie nudziś;).
"The Bat-Man swiftly picks up the paper that the...
murderer stole from Steven Crane's safe..."

Odpowiedz
#2
TAS uwielbiam. Wychowałem się na tym serialu, i nawet dzisiaj dalej świetnie ogląda mi się te kreskówkę, zwłaszcza wersją oryginalną z Kevinem Conroy'em jako Batmanem. Batman Beyond natomiast to zupełnie inny serial. I słowo 'zupełnie' w tym przypadku nie jest w żadnym stopniu przesadzone. Podobnie jak moi przedmówcy również poznałem serial dzięki Cartoon Network, wcześniej jednak wypożyczałem go na VHS (podobnie jak i filmy animowane z TASu czy poszczególne odcinki). Przypomina mi się obraz z dzieciństwa, kiedy podziwiam dramatyczną scenę obijanego starego Bruce'a, który na domiar złego dostaje ataku serca. To co było jedną z mocnych stron serialu, to użycie znanych nam postaci, strojów, przedmiotów, jako reliktów przeszłości, smaczków porozrzucanych gdzieś w serialu. Patrząc na to co się dzieje w Neo Gotham, czasy młodości Bruce'a Wayne'a wydają się wręcz optymistyczne.

Przeciwnicy nie są tak klimatycznie przedstawieni jak w TASie, jednak przyszłość wymaga nowych przestępców, a futurystyczne otoczenie właśnie moim zdaniem sprzyja rozwojowi przestępczości. Nie wyobrażam sobie żeby Batman nowej generacji z sprzętem rodem z filmów sci-fi walczył ze zwykłymi gangsterami czy świtami z Arkham. Na tym właśnie polega przedstawienie przyszłości - w zapomnienie nie tylko poszli starzy bohaterowie, ale i złoczyńcy, a to daje możliwości do wprowadzenie zupełnie innego spojrzenia na zorganizowaną przestępczość. Elegancko ubranych mafiosów zastąpiły brudne miejskie gangi, gustownego clowna-socjopate gang niewyrafinowanych nastolatków w makijażu, a dziedzictwo po rodzicach Bruce'a stało się polem biznesowej bitwy. Patrząc przez pryzmat starego Batmana, widok nowego Gotham City jest jeszcze bardziej pesymistyczny niż przedtem. Wizualnie również serial został dopracowany do perfekcji, prezentując nam Gotham City które jest mieszanką cyberpunkowego miasta z biopunkową modą wśród ludzi.

Cieszy fakt świetnie dobranych soundtracków, które idealnie pasowały do klimatu historii. Ogromnie szanuję muzykę tworzoną do Batman: The Animated Series która jest mroczna i wyniosła (przyznam się bez bicia, że potrafię jej słuchać po dobre kilka godzin) jednak ścieżka dźwiękowa z Batmana Przyszłości to zupełnie nowa jakość muzyki tworzonej pod postać Nietoperza. Szybka, efektowna, z wykorzystaniem co jakiś czas bardziej to psychodelicznych (choć to rzadziej) czy gotyckich dźwięków. Idealnie pasuje do naszego sci-fi Batmana. Moimi niekwestionowanymi faworytami w tej kwestii są Cold vs. Hot oraz Inque Escapes. Jeśli chodzi o komiksy, to czytałem część tych bezpośrednio na podstawie serialu, miniserię Beechena, ale dalej nie miałem czasu żeby sięgnąć po regularną serię którą wydają cyfrowo. Z tego co wiem namnożyło się spin-offów, jeden z Supermanem (czytałem, może być), inny ponoć z Justice League. Muszę to wszystko w wolnej chwili ogarnąć, choć to co najbardziej chciałbym zobaczyć, to nie komiksy, ale film na podstawie BB. To właściwie moje marzenie od dziecka, i boli mnie że co nie pojawi się ten pomysł to zwykle umiera w zarodku. Zawsze widziałem to jako cyberpunkowe miasto, a w nim stary Bruce Wayne, jakby wyjęty z innej epoki i wrzucony to przyszłości. U Terry'ego rozwinąłbym wątek jego członkostwa w gangu i pobytu w poprawczaku, tak aby bardziej pogłębić jego stosunek do bycia Batmanem i pokazania jego misji jako swego rodzaju odkupienia. Owszem, stracił ojca, ale nowe wersje tej historii powinny wzbogacać stary schemat o nowe elementy, zwłaszcza kiedy mogłyby one zagłębić się w psychikę bohaterów. Ah, czy wspomniałem że starego Wayne'a musiałby zagrać Clint Eastwood? nie? to teraz mówię. Mam już w głowie scenę z pierwszego odcinka BB, w której Eastwood jako stary Bruce spuszcza łomot Jokersom.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości