Wystąpiły następujące problemy:
Warning [2] Use of undefined constant mentionMeBuildPopup - assumed 'mentionMeBuildPopup' (this will throw an Error in a future version of PHP) - Line: 336 - File: inc/plugins/MentionMe/forum.php PHP 7.3.27 (Linux)
File Line Function
/inc/plugins/MentionMe/forum.php 336 errorHandler->error
/inc/plugins/MentionMe/forum.php 16 mentionMeInitialize
/inc/plugins/mention.php 31 require_once
/inc/class_plugins.php 38 require_once
/inc/init.php 233 pluginSystem->load
/global.php 18 require_once
/showthread.php 28 require_once




Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Brand New Day
#41
Damex,Jan 11 2008, 07:11 PM napisał(a):http://www.youtube.com/watch?v=6CVwGMb6xGw

wg.Joe Marvel popelnil blad 20 lat temu zeniac Petera, to nie mogli tego "anulowac" 15 lat temu? Moze BND jest o.k., ale OMD to syf!
JQ majaczy lupoty niewiem czemu tak bardzo jest przeciwny temu malzenstwu przeciez dzieki temu zycie Spidera bylo inne niz innych samotnych bohaterów bylo ciekawsze kolorowsze i bogatsze.

Tim
Odpowiedz
#42
Tak ludzie sie pluli ze spieprzyl Pajaczka a numer 546 wyprzedany :D
Kurde alternatywna okladka do 549 jest boska :D
Odpowiedz
#43
Chyba nie tyle chodzi, ze "spieprzyli pajaczka", co o sposób w jaki zakonczyli ten rozdzial jego zycia... A ze komiksy które wychodza PO "One more day" sa dobre, to juz calkowicie inna sprawa :P Mi sie tez one podobaja, maja poziom. Niesmak jednak pozostaje i fani jeszcze dlugo beda to (sposób zmiany zycia Petera) wypominac...
Mess with the best, die like the rest 
Odpowiedz
#44
Historia ta jak kiklka innych dziwacznych w ostatnim czasie jest bezsensowna bo komiksy z ostatnich 30 lat niemaja sensu, wogole teraz komiksy zrobily sie jakies bensensowne bo niby ewoluowaly i staly sie bardziej dorosle ale jak dla mnie bardziej przez to glupsze;/
Odpowiedz
#45
Historia One More Day byla pisana na przyslowiowym kolanie i jest jedynie zapychaczem na sile wcisnietym zagorzalym fanom i kolekcjonerom Pajeczaka.To moje zdanie.Jedynie strona graficzna stoi tu na srednim poziomie (ocena za rysunki moim zdaniem powinna wynosic 4-).JQ chcial ponownie poczuc jak to jest byc rysownikiem a nie tylko redaktorem naczelnym siedzacym i pierdzacym w stolek ,wszak od czasu Wolverine Orgins czy Daredevila nie mial olówka w reku.A ,ze OMD bylo jedynie próba Qesedy do zabawienia sie ,rozrywki z fanów Pajaka nic juz na to nie poradzimy.Mam nadzieje ,ze maksymalnie za 1,5 lub 2 lata wszystko to czyli wydarzenia z OMB i BND zostana jakos odkrecone.
Odpowiedz
#46
546 wyprzedany bo kazdy byl ciekaw BND, a i twórcy w osobach Slotta i McNivena zachecali :P.
A numer 547 tak jak i poprzedni fajnie sie czyta, ale brak tu czegos oryginalnego. Slott i McNiven wywiazuja sie ze swojego zadania bardzo dobrze. Tylko póki co ta historia na dobra sprawe nie wnosi nic nowego. Ciezko ocenic ten komiks bo z jednej strony jest to bardzo dobre czytadlo, ale z drugiej odczuwalem pewne deja vu.


Odpowiedz
#47
timgrayson,Jan 18 2008, 10:23 AM napisał(a):Historia ta jak kiklka innych dziwacznych w ostatnim czasie jest bezsensowna bo  komiksy z ostatnich 30 lat niemaja sensu, wogole teraz komiksy zrobily sie jakies bensensowne bo  niby ewoluowaly i staly sie bardziej dorosle ale jak dla mnie bardziej przez to glupsze;/

No sie zobaczy po ilosci sprzedarzy pierwszych 3 numerow ;) ja tam nie uwazam zeby bylo bezsensownie.Mi nigdy malzenstwo sie nei podobalo wiec mi na reke ze zostalo "zapomniane" z drugiej strony strasznie to spartaczyli :P

rzadlo,Jan 18 2008, 12:43 PM napisał(a):546 wyprzedany bo kazdy byl ciekaw BND, a i twórcy w osobach Slotta i McNivena zachecali :P.
A numer 547 tak jak i poprzedni fajnie sie czyta, ale brak tu czegos oryginalnego. Slott i McNiven wywiazuja sie ze swojego zadania bardzo dobrze. Tylko póki co ta historia na dobra sprawe nie wnosi nic nowego. Ciezko ocenic ten komiks bo z jednej strony jest to bardzo dobre czytadlo, ale z drugiej odczuwalem pewne deja vu.

No ciekawosc ciekawoscia ale duzo czytalem na zagranicznych forach jak to ludzie wkurzeni nie beda juz czytac pajaka ze razem znim dorastali i inne pierdoly no niestety to tak jest jak sie nie ma dystansu do komiksow :unsure:
Odpowiedz
#48
Dropsik, widze, ze cie BND uwiódl :)

Fragmenty mojej recki TASM #547

Masa drugoplanowych postaci, masa watków i kilka odniesien do wydarzen z przeszlosci (Amazing Spider-Man #68-#75), badz innych tytulów (The New Avengers), Dzieki temu wiemy, ze akcja BND dzieje sie w tym samym, mainstreamowym uniwersum Marvela. Milo bylo sie tez dowiedziec, ze BND rozgrywa sie kilka miesiecy po historii Swing Shift.

Amazing Spider-Man #547 to typowy komiks pokazujacy styl pisarski Dana Slotta: przewrotne momenty, liczne watki poboczne, zabawne dialogi i niezle sceny akcji. Kolejny plus za przedstawienie Negative'a.

Dotad wymienilem same plusy, ale jak wiadomo w kazdej recenzji jest zawsze jakies "ale". Choc ten numer to dobra lektura, to jednak dlugoletni fan Spider-Mana moze miec wrazenie deja vu. Wedlug mnie BND to powrót do klasycznych historii Pajaka tyle ze osadzonych we wspólczesnym swiecie. Nawet clifffanger wydaje sie byc zrobiony w stylu "retro". Czy to jednak zle? Ciezko powiedziec, ale ciezko tez nazwac to Nowym Dniem, bo nic swiezego i nowego tu nie widze. Raczej komiksy powinny byc opatrzone tytulem Good Old Day.

Cieszy mnie napewno to, ze TASM wychodzi trzy razy w miesiacu. Mamy zapewniona ciaglosc historii w ramach jednej serii. Tez dobrze.

A tak wogóle obstawiamy :D :D
  • Kto sadzi, ze Mister Negative to Martin Li?<>
  • Kto sadzi, ze Mister Negative to Dexter Bennett?<>
  • Kto sadzi, ze Menace to Harry Osborn?<>
  • Kto sadzi, ze Jackpot to Mary Jane?<>
    [st]
Odpowiedz
#49
Jackpot to na 100% MJ,
Martin Li to móglby byc Pan N, ale niekoniecznie,
Dexter Bennet to na pewno nie Negative,
Menace to na 80% nie Harry Osborn.
MyMiniCity:
Orthang
Odpowiedz
#50
Dawidos,Jan 19 2008, 07:46 PM napisał(a):Dropsik, widze, ze cie BND uwiódl :)
No mozna tak powiedziec :P ale naprawde zle nie jest no i nie ma malzenstwa :) a jak by Gwen wrocila to juz w ogole bylo by super :D No mam troche kontrowersyjne poglady :P
  • Kto sadzi, ze Mister Negative to Martin Li? - No jestem pewien ze jest ale milo sie zaskocze jesli nie bedzie :P<>
  • Kto sadzi, ze Mister Negative to Dexter Bennett? - No u raczej odpada :P<>
  • Kto sadzi, ze Menace to Harry Osborn? - nie wydaje mi sie zeby znowu przynajmniej tka szybko z Harrego robili jakiegos psychola na miotle :P<>
  • Kto sadzi, ze Jackpot to Mary Jane? Dam sobie reke glowe noge uciac ze to jest MJ byl bym w niezlym szoku jesli okazalo by sie ze to nie ona<>
    [st]
Odpowiedz
#51
Jackpot to moze byc MJ - bo to by pasowalo wkurzeni czytelnicy dostaja nie dawna zone spider-mana ale calkiem nowa postac ale jednak nadal MJ tak dla oslody :)
Odpowiedz
#52
Po przeczytaniu 2 numerów BND dziwnie sie czuje. Z jednej strony, nie jest zle. Jezeli nie patrze na to wszystko jako fan Pajaka, tylko milosnik komiksów, to musze stwierdzic, ze jest bardzo fajnie. Negative jest na prawde ciekawy i zapowiada sie na super przeciwnika. Z drugiej strony jednak(jako fan Spider-Mana), jestem bardzo niezadowolony z tego restartu. Juz raz to przezylem. Szczerze mówiac, teraz to nawet mnie wnerwia to starodawne podejscie ludzi do Spider-Mana. Od tego sa stare numery. Tam wszystko jest na swoim miejscu i nawet to pasuje, ba, nadaje super klimat. Jednak te czasy juz minely... Teraz powinna nastac nowa era.
Lepiej bedzie jak wróca do tego, co bylo po CW. Mogliby tylko zapomniec o zdemaskowaniu, ale malzenstwo i nowe moce sa niezbedne!

BTW.
MJ to musi byc Jackpot... Ona na pewno wszystko pamieta i niedlugo to odkreci.
"IF YOU ARE MY FATHER, CARNAGE...WHO'S MY MOTHER"-Toxin
Odpowiedz
#53
Gdyby Harry mial byc Menacem bylaby to kolejna idiotyczna decyzja ze strony redaktorów Marvela. Chociaz faktycznie Amerykancowi w Europie szajba moze odbic :P. Wydaje mi sie, ze póki co czytelnicy musza "nacieszyc sie" samym Harrym.
Co do Mister Negative'a, to jak na razie nie wzbudza we mnie takich emocji, abym musial sie zastanawiac kim on jest. Licze na to, ze przez dluzszy czas nie wyjawia jego prawdziwego nazwiska.
Cytat:Kto sadzi, ze Jackpot to Mary Jane?
Oczywista oczywistosc, ale oczywiste oczywistosci maja to do siebie, ze nie zawsze sa prawdziwe. Mam nadzieje, ze Jackpot to nie Mary Jane.
Dawno, dawno temu ktos tam z wladz Marvela bodajze wspomnial cos, ze Jackpot to nie MJ, z drugiej strony Joe i spólka nie chcieli aby MJ znikla z zycia pajaka. I tutaj wniosek nasuwa sie sam.
Cytat:MJ to musi byc Jackpot... Ona na pewno wszystko pamieta i niedlugo to odkreci.
Nie pamieta :P. Chyba, ze jej sila woli jest silniejsza od mocy Mephista :P.


Odpowiedz
#54
rzadlo,Jan 22 2008, 11:46 AM napisał(a):
Cytat:MJ to musi byc Jackpot... Ona na pewno wszystko pamieta i niedlugo to odkreci.
Nie pamieta :P. Chyba, ze jej sila woli jest silniejsza od mocy Mephista :P.
A mi sie wlasnie wydaje, ze slowa, które szeptala diablu do uszka dotyczyly tego, ze w zamian za przywrócenie sekretnej torzsamosci Petera, on bedzie wszystko pamietala i jeszcze bardziej cierpiala, ze wzgledu na to, ze nie bedzie mogla o tym nikomu powiedziec, bo cos strasznego sie stanie... jeszcze nie wiem co, ale dojde do tego :P

BTW.
Pewnie sie okaze z czasem, ze ich sila woli jest silniejsza od diabla.
"IF YOU ARE MY FATHER, CARNAGE...WHO'S MY MOTHER"-Toxin
Odpowiedz
#55
Albo bedzie zakonczenie jak w bajach Disneya - Prawdziwa milosc zwyciezy wszystko :P
Odpowiedz
#56
Wlasnie jeszcze raz, uwazniej przygladam sie 3 czesci OMD(SSM #41). Musze sie z wami podzielic jednym spostrzezeniem. Mianowicie chodzi o sytuacje, gdzie Peter spotyka ta kobiete, o której Mephiso nie mógl mu nic powiedziec. Ma ona kwestie o kulturach które wierza w alternatywnych odpowiedników, którzy sa, ze tak powiem, na wyciagniecie snu.
Skoro ona jest ta tajemnicza mozliwoscia, a wierzy w takie rzeczy, to cos mi sie zdaje, ze pomoze Peterowi wydostac sie z tego "snu" jakim jest BND. Scenarzysci nie mówili tylko, ze nie jest to alternatywna rzeczywistosc, ale nie wspomnieli nic o snach, a skoro ta kobieta "zna" sie na tym...
Cos mi sie wydaje ona za mloda na ciotke May, ale moze to wlasnie May, tylko "upiekszona" :P . A moze to wlasnie ciocia do wszystkiego dojdzie i odwróci to co zrobil Mephisto, kosztem swego zycia i bedzie duzo lez i tak dalej, ale sie poswieci. :unsure:
Co wy na to? :rolleyes:
"IF YOU ARE MY FATHER, CARNAGE...WHO'S MY MOTHER"-Toxin
Odpowiedz
#57
deadpool92,Jan 23 2008, 01:31 AM napisał(a):Wlasnie jeszcze raz, uwazniej przygladam sie 3 czesci OMD(SSM #41). Musze sie z wami podzielic jednym spostrzezeniem. Mianowicie chodzi o sytuacje, gdzie Peter spotyka ta kobiete, o której Mephiso nie mógl mu nic powiedziec. Ma ona kwestie o kulturach które wierza w alternatywnych odpowiedników, którzy sa, ze tak powiem, na wyciagniecie snu.
Skoro ona jest ta tajemnicza mozliwoscia, a wierzy w takie rzeczy, to cos mi sie zdaje, ze pomoze Peterowi wydostac sie z tego "snu" jakim jest BND. Scenarzysci nie mówili tylko, ze nie jest to alternatywna rzeczywistosc, ale nie wspomnieli nic o snach, a skoro ta kobieta "zna" sie na tym...
Cos mi sie wydaje ona za mloda na ciotke May, ale moze to wlasnie May, tylko "upiekszona" :P . A moze to wlasnie ciocia do wszystkiego dojdzie i odwróci to co zrobil Mephisto, kosztem swego zycia i bedzie duzo lez i tak dalej, ale sie poswieci. :unsure:
Co wy na to? :rolleyes:
Jak dla mnie bomba ;)
Ale na pewno tak nie bedzie &lt;_&lt;
Odpowiedz
#58
deadpool92,Jan 21 2008, 11:07 PM napisał(a):BTW.
MJ to musi byc Jackpot... Ona na pewno wszystko pamieta i niedlugo to odkreci.
Dopóki redaktorem jest Joe Quesada MJ niczego nie odkreci :D

deadpool92,Jan 23 2008, 01:31 AM napisał(a):Wlasnie jeszcze raz, uwazniej przygladam sie 3 czesci OMD(SSM #41). Musze sie z wami podzielic jednym spostrzezeniem. Mianowicie chodzi o sytuacje, gdzie Peter spotyka ta kobiete, o której Mephiso nie mógl mu nic powiedziec. Ma ona kwestie o kulturach które wierza w alternatywnych odpowiedników, którzy sa, ze tak powiem, na wyciagniecie snu.
Skoro ona jest ta tajemnicza mozliwoscia, a wierzy w takie rzeczy, to cos mi sie zdaje, ze pomoze Peterowi wydostac sie z tego "snu" jakim jest BND. Scenarzysci nie mówili tylko, ze nie jest to alternatywna rzeczywistosc, ale nie wspomnieli nic o snach, a skoro ta kobieta "zna" sie na tym...
Cos mi sie wydaje ona za mloda na ciotke May, ale moze to wlasnie May, tylko "upiekszona" :P . A moze to wlasnie ciocia do wszystkiego dojdzie i odwróci to co zrobil Mephisto, kosztem swego zycia i bedzie duzo lez i tak dalej, ale sie poswieci.&nbsp; :unsure:
Co wy na to? :rolleyes:

O matko :rolleyes: zrozum ze to nie jest zaden sen :] najpierw inny wymiar teraz sen a pozniej co bedzie ? :D
Odpowiedz
#59
Dropson,Jan 23 2008, 05:43 PM napisał(a):O matko&nbsp; :rolleyes: zrozum ze to nie jest zaden sen :] najpierw inny wymiar teraz sen a pozniej co bedzie ?&nbsp; :D
Ale nikt tego nie powiedzial w prost... Kazdy gada jakies pierdoly, ze wszystko jest tak samo, ale przeciez alternatywne rzeczywistosci moga byc prawie identyczne, róznic sie tylko szczególami, takimi jak: Harry Osborn(ty zywy/tam martwy), malzenstwo(ty jest/tam nie ma).
Nie chce juz wspominac, ze o snie to juz w ogóle nikt nie wspomnial... &lt;_&lt;

EDIT:
Szczerze, to w MARVELU dzieja sie zle rzeczy... jezeli chcecie wiedziec o co chodzi, to(dalszy tekst zaznaczacie na wlasna odpowiedzialnosc=spoiler) zobaczcie X-Men #207, gdzie umiera Charles Xavier.
"IF YOU ARE MY FATHER, CARNAGE...WHO'S MY MOTHER"-Toxin
Odpowiedz
#60
No ja nie wiem co w tym zlego ze Chuck kipnal :) Nie mozna za kazdym razem pisac ze w marvelu dzieja sie zle rzeczy jak narazie to tylko OMD skopali wiec nie ma sie czego bac :D
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości