Wystąpiły następujące problemy:
Warning [2] Use of undefined constant mentionMeBuildPopup - assumed 'mentionMeBuildPopup' (this will throw an Error in a future version of PHP) - Line: 336 - File: inc/plugins/MentionMe/forum.php PHP 7.3.27 (Linux)
File Line Function
/inc/plugins/MentionMe/forum.php 336 errorHandler->error
/inc/plugins/MentionMe/forum.php 16 mentionMeInitialize
/inc/plugins/mention.php 31 require_once
/inc/class_plugins.php 38 require_once
/inc/init.php 233 pluginSystem->load
/global.php 18 require_once
/showthread.php 28 require_once




Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
G.I. Joe
#1
Już 6/7 sierpnia tego roku do kin wchodzi film G.I. Joe: The Rise of Cobra, który jest adaptacj? (tak jak Transformers) zabawek, seriali animowanych i komiksów. Niedawno zadebiutować w sieci 30-sekundowy teaser, który będzie pokazywany podzczas Superbowl. Mo?na go zobaczyć pod poni?szym linkiem:
http://www.comingsoon.net/news/movienews.php?id=52443

Co się rzuca w oczy to dobrze wyglądający kostium Snake Eyes'a, ale to już widzieli?my wcześniej. Poza tym jak na 30 sekund to nie jest najgorzej. Aha, jeszcze kolekcja ostatnich plakatów: http://blogs.myspace.com/index.cfm?fuseact...logID=466636202


Odpowiedz
#2
Znam G.I. Joe choć ich nie lubię. Czemu? Bo w G.I. Joe vs. Transformers cap. Ace mógł otworzył matryc?. A tak rzecz biorąc sam serial jest nawet ciekawy. Naj?mieszniejsze jest to, że kiedyś odcinki Joesów nazywa?y się Sigma 1, Sigma 2... Osobiście nie mogę się doczekać filmu.
"A long time to POWER of the Decepticons"
"This Power, Venom. It's for you"


 
"Time to reactivate of new Deceptcons"
Odpowiedz
#3
Bardzo przeci?tny film, ale o dziwo ogląda się całkiem nie?le. Oczywiście jeśli przymknie się oko na wszelkie idiotyzmy, drewniane dialogi czy brak fabu?y. Szkoda te?, że przesadzono z efektami, przez co film wygląda przera?liwie plastikowo i sztucznie. W styczniu chwali?em kostium Snake Eyes's, a jak zobaczyłem go w akcji to okazuje się, że te usta na masce wyglądaję bardzo źle. Ale i tak najbardziej skopan? postacią jest Cobra Commander - głos i maska to jakaś kpina. Może w sequelu jakoś to poprawić:P.


Odpowiedz
#4
Dzisiaj bylem w kinie. Strasznie sie zawiodlem, jak Rządło przede wszystkim liczylem na Snake Eyes'a i Shadow Storm, ale niestety. O kostiumach Duke'a i Ripcorda nawet nie bede wspominal. Ale moze sequel...

Odpowiedz
#5
Może zacznę od tego, że moje oczekiwania co do tego filmu były niskie, jednak po jego obejrzeniu byłem mile zaskoczony. Przede wszystkim, był to film na?adowany akcję od początku od końca, więc jeśli ktoś się szykować na "character development" to będzie zawiedziony. Snake Eyes wyglądał całkiem zno?nie, zresztą tak samo jak pozostali z G.I.Joe (jednolite umundurowanie to był chyba dobry pomysł). Jeśli chodzi o członków Kobry to szczególnie Baroness wychodzi na pierwszy plan, chyba zgodzicie się, że bosko wyglądała (kobiety i czarna skóra to zawsze działa). Ogólnie film oceniam pozytywnie, może było w nim parę niesnasek, do których gorliwi fani by się przyczepili, ale ja dla mnie "średniego fana" było to mi?e dla oka i wyszedłem z sali z uczuciem nie straconego czasu, no i głową pełn? migawek ze Sienn? Miller.:lol:
Odpowiedz
#6
G.I. Joe: The Rise of Cobra to film przede wszystkim rozrywkowy, łatwy w odbiorze. Nie trzeba znać całego uniwersum by go obejrzeć i chyba oto też twórca chodziło. By przyciągnął fanów a zarazem nie odstraszył nowicjuszy. Stephen Sommers nie przesadził co do postaci, każda ma swoje pięć minut. A mi z tych wszystkich i tak najbardziej podobał się Snake Eyes. W ogóle wątek Ninja jest jednym z kluczowych w całym universum G.I. Joe. Oczywiście w filmie mógłby jednak nieco lepiej przedstawiony i wyeksploatowany. Na ocenę ''Czasu Cobry'' duży wpływ ma uważam indywidualne podejście, jeśli szukacie filmy o głębszej treści, który zmusi was do refleksji to ten film nie jest dla was. Jeśli szukacie jednak rozrywki w najczystszej postaci, orientujecie się mniej lub bardziej w tym universum to trafiliście w dziesiątkę. Wczytałem że ktoś tu narzekał wcześniej na głos postaci Cobry Commandera, on w filmie nie mógł przemówić głosem Chrisa Latty ponieważ facet nie żyje od kilkunastu lat. A żeby odświeżyć nieco temat powiem co nieco o sequelu czyli G.I. Joe: Retaliation, bo ''Odwet'' uważam zasługuje na wzmiankę. Przede wszystkim brawa dla twórców, którzy mimo iż nie mogli do końca skompletować całej obsady z poprzedniego filmu to całkiem zgrabnie od strony fabularnej pociągnęli tą kontynuacje. Z nowych osób na uwagę zasługuje Dwayne Johnson jako Roadblock, oraz Ray Stevenson jako Firefly. Oczywiście jest też kilka zgrzytów, jak chociażby epizodyczny występ Channinga Tatuma w roli Duke'a. Znów nie mogę się jednak doczepić to wątku dwóch ninja, rozbudowanego nawet o pojedynek w górach i klan Arashikage. Nie wiem tylko po co Bruce Willis w filmie, jego postać jest po prostu nijaka. Cóż sequel mogę śmiało polecić...
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości